*Dante*… *Obecnie*…
Po raz pierwszy w życiu odebrało mi mowę na dobrych kilka minut. Mój wzrok utkwił w dziewczynie, która wygląda jak anioł, ale w oczach ma ogień. Kim ona jest?
— O co ty prosisz? — pytam w końcu.
— Chcesz zostawić dziedzictwo dla Kaela, a ja chcę w tym pomóc. Od niedawna masz pewien problem i myślę, że wiem, kto za tym stoi — mówi, a ja unoszę brew na te słowa.
— Mów dalej — rzu
















