**Soren**
Kiedy zostawiłem Lyrę, by spotkać się z Kaelem pod szkołą, nie spodziewałem się czegoś takiego. Brzmiał, jakby doznał jakiegoś objawienia, ale to przypomina raczej idiotyzm niż genialny pomysł.
– Po to mnie tu wezwałeś? – pytam, wskazując na dzieciaka stojącego kilka kroków dalej. – Czy Nova go nie nienawidzi?
– Nienawidzi? – pyta dzieciak, wyglądając na nieco zranionego moim komentarzem
















