*Lyra*... *Dwa* *lata* *temu*...
Moje oczy biegały między nieznajomym a moim ojcem, podczas gdy serce waliło gwałtownie w piersi. Nie miałam pojęcia, kim jest ten facet ani dlaczego postawił się mojemu ojcu, ale część mnie była mu wdzięczna. Nikt nigdy tak nie postawił się mojemu ojcu i przez ułamek sekundy poczułam się z tym dobrze. Nawet nie znał mojej historii, ale widział, że potrzebuję pomocy
















