*Lyra*… *Obecnie*…
Dante prowadzi mnie do czarnego SUV-a zaparkowanego przed domem. Serce mi wali, gdy zastanawiam się, czy chłopcy ruszą za mną, czy nie. Czy powstrzymają mnie przed odejściem? Część mnie ma nadzieję, że nie, bo potrzebuję przestrzeni, ale inna część pragnie, by zawsze o mnie walczyli. Może to egoistyczne, ale nigdy wcześniej nie miałam nikogo, kto pragnąłby mnie tak bardzo, by ni
















