**Milo**
**Teraźniejszość**
Telefon leżący na szafce nocnej zawibrował, a ja odebrałem go, nawet nie otwierając oczu.
— Tak?
— Milo, musisz tu być natychmiast — powiedział Kael.
Usiadłem gwałtownie, w ułamku sekundy całkowicie rozbudzony. — Dlaczego? Czy z Lyrą wszystko w porządku?
— Nie, wpada w panikę. Boi się mnie, a Milo… ona nic nie widzi. Powiedzieli, że to tymczasowa ślepota. — Moje serce n
















