*Milo*... *Teraźniejszość*...
— Jeszcze raz! — warknęła Lyra z frustracją do Sorena, podnosząc się z maty.
— No dalej, mała, potrzebujesz przerwy — zawołał do niej Cade, ale ona tylko go zbyła machnięciem ręki.
— Nie, muszę to zrobić — odparła.
Lyra sparowała z Sorenem od ponad godziny i było jasne, że jest wykończona, ale nie chciała przestać. Próbowaliśmy ją namówić, żeby usiadła choć na kilka m
















