*Kael*... *Dwa* *tygodnie* *później*...
— Kael, proszę, mogę sama dojść na lekcje. Nie potrzebuję eskorty wszędzie, gdzie idę — Lyra próbowała nas przekonać, żebyśmy dali jej trochę swobody, odkąd wróciła ze szpitala, ale nie było mowy, żeby to się stało.
Nasza dziewczyna mogła mieć dziewięć żyć, ale przy jej szczęściu na pewno wpakowałaby się w coś, z czego nie zdołałaby uciec. Skończyliśmy z umi
















