**Milo**
Wiem, że coś jest nie tak, w chwili, gdy widzę twarz Lyry. Odwróciła się do nas plecami, żeby odebrać telefon, który – jak zakładam – jest od Jaxa. Tylko on odpowiada przed nią bezpośrednio. Jeśli dzwoni, musiało wydarzyć się coś, co według niego nie mogło czekać. Moje oczy pozostają na niej utkwione, gdy chowa telefon, a jej ramiona opadają. Nienawidzę widzieć, jak się martwi, zwłaszcza
















