*Lyra*... *Teraźniejszość*...
Słysząc, jak Kael mówi, że mnie kocha, moje serce rośnie, a wszystkie słowa, które mogłabym wypowiedzieć, ulatują. Nigdy nie sądziłam, że którykolwiek z nich będzie o mnie dbał w ten sposób, a teraz... nie mogłam uwierzyć, że oni wszyscy wyznają mi takie uczucia. To było, delikatnie mówiąc, przytłaczające i sprawiało, że w kącikach moich oczu piekły łzy. Kim byłam, że
















