*Lyra*... *Następny* *dzień*...
Irytujący dźwięk pikania w moich uszach doprowadzał mnie do szału, ale na szczęście wybudzał mnie z powracających w snach wspomnień, które mnie dręczyły. Głowa mi pękała, a całe ciało bolało, gdy próbowałam się poruszyć i całkowicie dobudzić.
— Uh, proszę, niech ktoś wyłączy to urządzenie! — warknęłam, a mój zachrypnięty głos zaskoczył mnie samą.
— Wybacz, mała, ale
















