**Kael**
— Co tu się, do cholery, stało? — wrzeszczę, uderzając dłonią w biurko ojca.
— Ktoś ją stamtąd wyciągnął — powtarza Cade, ale ja wciąż nie mogę przyjąć do wiadomości, że znów straciliśmy Lyrę i to na rzecz jednego z ludzi Cyrusa.
— Wyeliminowaliśmy większość ludzi Cyrusa przy domku, więc nie wiemy, który z nich ją zabrał — dodaje Milo.
— A Cyrus milczy — mówi mój ojciec.
— Więc co robimy?
















