**Lyra**
— Czy mogę powtórzyć, że nienawidzę tego planu? — Cade był w fatalnym humorze przez cały poranek, gdy szykowaliśmy się do szkoły.
Zeszłej nocy obudziło mnie to, jak reszta chłopaków pakowała się do łóżka do mnie i Sorena. Przy sporym wysiłku wszystkim udało nam się zmieścić na łóżku Sorena i zasnęłam, gdy wszyscy chłopaki tulili się do mnie w jakiś sposób. Dla postronnych mogłoby to wyglą
















