**Kael**... **Obecnie**
„Tato”, mówię, wchodząc do środka. Podchodzę do biurka ojca i opadam na jedno z krzeseł.
„Kael. Czemu zawdzięczam tę przyjemność?” – pyta mój ojciec, odkładając telefon i zwracając się do mnie ze swoją twarzą biznesmena.
Próbuję przypomnieć sobie moment, w którym ojciec, którego znałem, zmienił się w kogoś takiego. Kogoś, kto potrafi patrzeć na syna bez cienia czułości.
„Wi
















