***Cade***
— Chyba sobie jaja robisz! — słyszę warczenie Kaela z salonu.
Nie wyszedłem z pokoju na dłużej niż dwie sekundy, a on już zaczął przeklinać ten cholerny telewizor.
— O co znowu chodzi, stary? Ja... — Milknę natychmiast, gdy widzę, co tak wkurzyło Kaela.
Leci jakiś kanał informacyjny, a tam, tuż przed nami, nasza dziewczyna uwieszona na ramieniu tego pieprzonego dupka, Cyrusa Blackwooda!
















