*Lyra... Teraz...*
„Lyra Reign, proszona do gabinetu wicedyrektora”. Moje nazwisko odbiło się echem z głośników szkolnych w środku lekcji.
Kilka osób odwróciło się i spojrzało na mnie, ale zignorowałam ich niedojrzałe reakcje.
Westchnęłam i zebrałam swoje rzeczy, kierując się do drzwi. Jednak na zewnątrz ktoś złapał mnie za ramię; odwróciłam się i zobaczyłam Milo.
„Co ty robisz?” – zapytałam.
„Nie
















