*Cyrus* *Blackwood*... *Teraźniejszość*...
— Wychodzi właśnie, proszę pana — powiedział Kane, mój zastępca, gdy patrzyłem, jak Lyra opuszcza szkołę.
Moje oczy natychmiast na niej spoczywają, jak zawsze, gdy przyjeżdżam ją zobaczyć. Była piękna i miała należeć do mnie. Jej ojciec zniszczył każdą okazję, by sprowadzić ją do mnie, a teraz musiałem obserwować ją z daleka. Miałem zamiar zdobyć ją wkrót
















