*Kael*... *Teraźniejszość*...
Czułem lęki Lyry, jakbym był wewnątrz jej umysłu. Jej ciało napinało się i rozluźniało raz za razem, podczas gdy ja chłonąłem każdy jej centymetr. Nie byłem na tyle naiwny, by sądzić, że to będzie dla niej łatwe, i nie złościłem się, że wydaje się przestraszona. Wiedziałem, że nie wynika to z braku zaufania do mnie – strachu przed przeszłością trudno się pozbyć. Nasza
















