***Lyra... Teraźniejszość...***
„*Słodka Lyro, twój ojciec obiecał, że niedługo będziesz moja, ale przynajmniej dzisiaj mogę cię mieć. Sprawię, że będzie ci tak dobrze...*” Zerwałam się na równe nogi, usiadłam gwałtownie, a moje serce biło szaleńczo, oddech był szybki i pełen paniki.
Przełknęłam ślinę, próbując odepchnąć wspomnienia jego dłoni na moim ciele. Próbował robić to, co uważał za przyjem
















