Ryker:
Przesunąłem palcem po dłoni żony, czekając na jej odpowiedź. I choć już znałem odpowiedzi, chciałem, żeby sama je wypowiedziała. Wyartykułowanie tego ułatwiłoby jej sprawę, a skoro wiedziała, że ja jestem świadomy pewnych rzeczy, byłoby jej po prostu lżej. Ale dźwigała ciężar, którego nie chciałem, by niosła już sama.
„Chcę cię wysłuchać, Adrie. Wiem, że mógłbym łatwo usłyszeć twoje myśli,
















