Ryker:
Objąłem ramieniem Adrianę, która siedziała przede mną.
Oparła się plecami o moją pierś i choć nie wypowiedziała ani słowa, czułem, że w jej głowie kłębi się mnóstwo myśli. Nie miałem nawet odwagi, by spróbować zajrzeć do jej umysłu i odczytać, o czym myśli. Strach, który odczuwałem, był trudny do opisania.
— Adriano, chcesz ze mną porozmawiać? — zapytałem, przerywając bieg jej myśli. Odwróc
















