Adriana:
— Jak, do cholery, udało wam się wyjść z tego cało? — zapytała Rina, mierząc nas wściekłym wzrokiem. Uśmiechnęłam się do niej, gdy mój partner mocniej mnie objął.
Powiedzieć, że czułam spokój, to jak nic nie powiedzieć. Do diabła, ten mężczyzna nie tylko dawał mi miłość, jakiej pragnęłam, ale dawał mi poczucie spełnienia, którego nie znalazłabym nigdzie indziej, nawet gdyby ich życie zost
















