Adriana:
Serce waliło mi jak oszalałe, gdy wchodziliśmy na podium, gdzie ludzie mieli oglądać naszą „publiczną egzekucję”.
Fakt, że mój ojciec – człowiek, który powinien mnie chronić – również brał w tym udział, załamał mnie bardziej niż cokolwiek innego na świecie.
Nienawidziłam się do tego przyznawać, ale w tamtej chwili wątpiłam, czy jest jeszcze o co walczyć. Chyba że chodziło o życie mojego m
















