Adriana:
„Adrie, kochanie, jesteś pewna, że z twoimi plecami wszystko w porządku? Wciąż masz na nich siniaka...”
„Nic mi nie jest, Ryker. Owszem, boli, ale nie mam teraz lepszego wyjścia, a chcę stąd wyjść najszybciej, jak się da” powiedziałam, zatrzymując w pół słowa męża, który patrzył, jak wkładam koszulę. Westchnął, ale kiwnął głową, wiedząc, że w tym momencie miałam rację. Oboje pragnęliśmy t
















