Adriana:
Wypłakiwałam sobie oczy, patrząc, jak Ryker wybiega z pokoju. Dopiero po chwili zauważyłam krew na swoim ramieniu.
Ręce mi drżały. Kręcąc głową, wstałam z łóżka i starłam łzy. Serce mnie bolało na myśl o tym, jak zostałam potraktowana. Wiedziałam, że na to nie zasłużyłam, ale tak czy inaczej, często czułam się zagrożona, porównywana i uważana za gorszą partnerkę niż ta pierwsza.
Sęk w tym
















