Adriana:
Musiałam stać przez kilka sekund, przetwarzając to, co widzę na własne oczy, zanim podeszłam do męża.
Fakt, że Ryker i Grant trwali w całkowitym bezruchu i nie zareagowali paniką, którą moim zdaniem powinni okazać, mówił mi, że albo o tym wiedzieli, albo wydarzyło się coś, co kazało im to podejrzewać. Oba powody były dla mnie wystarczająco przerażające, bo byłam w stu procentach pewna, że
















