Ryker:
Przesunąłem palcami po plecach żony, gdy leżała wtulona w moją pierś.
Wiedziałem, że boi się tego, co nadejdzie. Nie musiała mi tego mówić. Ta myśl zżerała mnie od środka; sama wizja tego, że mogłoby jej się coś stać, sprawiała, że serce mnie bolało.
Musiałem przyznać, że w tamtej chwili czułem się jak uwięziony między dwiema grubymi ścianami, bez wyjścia. Bez względu na wynik, wiedziałem,
















