Ryker:
Trzymałem rękę owiniętą wokół talii żony, gdy oboje zdaliśmy sobie sprawę nie tylko z tego, że jesteśmy zdani na siebie, ale i z faktu, że wszyscy wokół próbują nas wyeliminować.
Spojrzałem w górę i zobaczyłem Dantego, Jareda, Mayę oraz rudowłosą czarownicę, którzy patrzyli na nas z góry. Wzrok Dantego spoczął na moim; uśmiechnął się drwiąco, po czym mrugnął do mnie, co – jak wiedziałem – n
















