Ryker:
Moje serce waliło z niesamowitą prędkością w klatce piersiowej, gdy zobaczyłem ojca Adriany wchodzącego do pokoju i stającego twarzą w twarz z wściekłym Alistairem.
„Jared” powiedział z lodem w głosie starszy mężczyzna. Adriana i ja zmarszczyliśmy brwi na dźwięk tego imienia; żadne z nas jednak nie odezwało się ani słowem, obserwując rozwój wydarzeń.
„To imię, z którego zrezygnowałem dawno
















