Ryker:
Serce waliło mi w piersi, gdy wokół pikały różne monitory.
Mocno zacisnąłem powieki, po czym zmusiłem je do otwarcia, przypominając sobie, jak używać mięśni.
Nie poszło to jednak tak gładko, jak planowałem; znów zmrużyłem oczy, próbując uniknąć ostrego światła w pokoju.
– Ryker? – głos mamy dotarł do moich uszu. Choć byłem zraniony przez nią i ojca, a ból, który mi zadali, był nie do opisan
















