Ryker:
Wiedziałem, że Adriana walczyła z każdym instynktem, nakazującym jej odpowiedzieć Mayi, gdy tylko skinęła głową.
Posłała jej chłodny uśmiech, po czym oboje minęliśmy ją, kierując się w stronę podium, gdzie tłum wiwatował.
Zadziwiało mnie, że wciąż postrzegali to jako grę. Ale winiłem za to książki, gry wideo, a zwłaszcza filmy.
Dla nich był to spektakl na żywo i zdawali się nie rozumieć, że
















