Adriana:
— Został urzeczony — powiedziała Ivory, moja smoczyca, patrząc na mnie. Zmarszczyłam brwi, a nasze spojrzenia się spotkały. Potem spojrzałam w stronę, w którą poszedł Ryker, niosąc Shane'a wraz z innymi wilkami. — Musimy powstrzymać Rykera, zanim go zabije, albo zanim Shane spróbuje go znów skrzywdzić.
— Skąd ty, do jasnej cholery, to wiesz? — zapytałam, patrząc na nią. Szłam w stronę dom
















