Adriana:
Serce mi waliło, gdy patrzyłam na demona formującego się przed moimi oczami.
Fakt, że podpalała pomieszczenie obok mnie – to, w którym uwięziony był mój partner – sprawiał, że krew w moich żyłach wrzała. Wiedziałam, że będzie próbowała grać moim strachem, gniewem i troską, ale nie zamierzałam jej na to pozwolić.
– Myślę, że sprawy potoczyłyby się szybciej, gdybyście po prostu się poddali
















