Adriana:
Wpatrywałam się w rodziców, którzy siedzieli naprzeciwko mnie i Rykera.
Zakazali mojemu rodzeństwu zbliżać się do salonu, nie chcąc, by wiedzieli o obecności starszej siostry. To, że nie chcieli ich przy mnie, bolało okrutnie, ale nie zamierzałam teraz narzekać. Postanowiłam być cierpliwa i poczekać na rozwój wypadków, zanim cokolwiek powiem. Serce mi drżało i mimo obecności Rykera u boku
















