Adriana:
„Adrie…”
„Kąpiel jest gotowa, Ryker” – powiedziałam, przerywając mu, nie chcąc, by rozwodził się nad tym tematem.
Wiedziałam, że doskonale zdaje sobie sprawę z trudności, przez które przeszłam; jednak nigdy nie należałam do osób, które głośno o tym mówią. Fakt, że moi rodzice chcieli mnie oddać, gdy byłam dzieckiem, nigdy nie opuścił moich myśli i bez względu na to, ile miałam lat i ile r
















