Po odłożeniu słuchawki Harry usiadł w fotelu, tępo wpatrując się w przestrzeń. Długo trwał w zamyśleniu, zanim w końcu wstał i wyszedł z gabinetu.
Stojąc przed drzwiami sypialni, zawahał się, niezdolny zebrać się na odwagę, by je otworzyć. Zamknięte drzwi wydawały się niewidzialną barierą, oddzielającą go od Camili, która leżała w środku.
Pomimo że wierzył, iż jej stan był wyłącznie jej własną win
















