W ciasnym pokoju stało jedynie zniszczone łóżko polowe i kilka porozrzucanych, podstawowych rzeczy. Resztę przestrzeni wypełniał bałagan, ściany pożółkłe i stęchłe, a w kątach wisiały pajęczyny.
Gdy Harry zobaczył, w jakich warunkach mieszka, wściekłość w nim zawrzała. "Hazel, co to ma być? Camila jest moją siostrą! Kto pozwolił, żeby tu mieszkała?"
Hazel, wyglądająca na winną i bezradną, odparła:
















