Camila obudziła się w pokoju Harry'ego – znowu.
Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyła, otwierając oczy, była Hazel siedząca przy łóżku i delikatnie przemywająca jej opuchniętą twarz wacikiem nasączonym lekarstwem. Jej oczy były pełne smutku.
Zauważywszy, że się obudziła, Hazel natychmiast pochyliła się z troską. – Panno Jackson, czy gdzieś się pani źle czuje?
Camila wpatrywała się w jej poruszające się
















