Hazel nie rozumiała dlaczego, ale i tak zrobiła, jak jej kazano i przyniosła czarny worek na śmieci z kuchni.
Camila wzięła worek i szybko nałożyła go Arturowi na głowę.
Belinda, Harry i Agnieszka byli zszokowani i wściekli.
– Camilo, jak mogłaś być tak okrutna?! Tata już i tak jest w takim stanie, a ty próbujesz go udusić workiem na śmieci? Jesteś w ogóle człowiekiem? – Agnieszka podniosła rękę,
















