W tej chwili Camila była doszczętnie spłukana, bez grosza przy duszy. A jednak przebywała w szpitalnej sali VIP – nie ulegało wątpliwości, że Giovani znowu pokrył jej koszty leczenia.
Była mu winna ogromną przysługę.
Twarz Camili oblała się rumieńcem, aż po same uszy. „Zajmuję się rękodziełem. Mogę sprzedawać moje hafty, żeby zarobić pieniądze. Potrzebuję tylko trochę czasu, panie Campbell”.
Giova
















