Harry wpatrywał się w rodzinne zdjęcie, serce mu pękało, a łzy spływały po twarzy. Krew zmieszała się z łzami, rozmazując twarz Camili na fotografii.
Gorączkowo próbował zetrzeć krew, ale im bardziej wycierał, tym było gorzej. Czerwone plamy rozprzestrzeniały się po wizerunku Camili, okrutne przypomnienie o jej roztrzaskanym życiu, które na zawsze naznaczone było bólem.
Wystarczyło jedno zdjęcie,
















