Artur drżał z wściekłości, jego pierś gwałtownie unosiła się i opadała z każdym oddechem.
Belinda, ze złamanym sercem, nie mogła powstrzymać łez spływających po jej twarzy. Przycisnęła dłoń do piersi, szlochając, powiedziała: "Camilo, to nie tak. Twój ojciec i ja mieliśmy ciebie, bo cię kochamy, naprawdę. Musisz nam uwierzyć."
Camila omal nie wybuchnęła śmiechem na te słowa. Właściwie to się zaśmi
















