Głowa Camili gwałtownie podniosła się na to wściekłe oskarżenie, a jej twarz, poorana łzami, wyglądała szczególnie koszmarnie w ostrym słońcu.
Wpatrywała się w stojącego przed nią, budzącego respekt mężczyznę i od razu zrozumiała – on źle to zrozumiał.
Zadrżała gwałtownie głową, a jej usta drżały ze strachu tak głębokiego, że wrył się on w jej kości. "Williamie, posłuchaj mnie. To nie tak wygląda.
















