Turner prowadził w milczeniu, kiedy nagle ciszę przerwał głos Giovaniego.
— Powiedziałeś Babci? — Jego ton był obojętny, nie zdradzał żadnych emocji.
Turner ukradkiem spojrzał na Giovaniego w lusterku wstecznym i zobaczył, że jego wyraz twarzy pozostaje spokojny, jakby to było tylko zwykłe pytanie.
Giovaniego zbyt trudno było odczytać.
Turner niezręcznie zachichotał. — Panie Campbell, chciałem tyl
















