Camila uważała Owena za absolutnie śmiesznego. Nie mogła się dłużej powstrzymywać i wybuchnęła śmiechem. Twierdził, że się o nią martwi, a przecież prawdziwym powodem jego przybycia było przesłuchanie jej, czy to ona zepchnęła Agnieszkę ze schodów.
Kiedy zadał to pytanie, nie szukał wyjaśnień – w głębi duszy znał już odpowiedź.
Powiedział jej, żeby nie rozpamiętywała przeszłości, patrzyła w przysz
















