Camila prychnęła chłodno, kompletnie nie robiąc wrażenia.
– Utrzymywanie porządku? Co za żart. Tak naprawdę to chronisz Agnes! Pacjentka nie narzeka na hałas i nie prosi o odpoczynek, a ty tak bardzo chcesz nas stąd wygonić. Zaczynam się zastanawiać – co właściwie próbujesz ukryć?
– Uważaj na słowa! – głos Iwanny podniósł się o oktawę, a jej oczy błysnęły gniewem.
Camila zadrwiła. – Tak właśnie mó
















