– Złamać im nogi? – Bill powtórzył w myślach. Nogi mu zadrżały, przełknął z trudem ślinę i zaczął się jąkać: – J-jesteś pewien? Przecież to prezes Jackson Group i jego żona.
Zanim zdążył dokończyć, Sean posłał mu lodowate spojrzenie, ostre jak brzytwa, które natychmiast przeszyło go dreszczem. Zdając sobie sprawę z gafy, Bill szybko zamknął usta.
Giovani, spadkobierca rodziny Campbellów, był znany
















