Uderzenie dłoni Belindy przecięło powietrze z siłą, nie zdradzając zamiaru powstrzymania się. Na oczach zgromadzonych gości była zdeterminowana, by dać Camili surową lekcję.
Tłum wybuchnął szeptami, a wcześniej spokojna atmosfera naładowała się napięciem. Wszyscy wstrzymali oddech, wpatrując się w Camilę, czekając na uderzenie.
Ale zanim dłoń Belindy zdążyła dotknąć twarzy Camili, Turner, stojący
















