Camila spojrzała na Agnieszkę spokojnymi, nieodgadnionymi oczami.
Nawet nic nie zrobiła, a jednak Agnieszka cofnęła się, jakby się przestraszyła. Jej ciało zadrżało, zrobiła kilka kroków w tył, a jej twarz pobladła, gdy wykrztusiła: "Camila, proszę, nie patrz na mnie tak... z taką nienawiścią. Przerażasz mnie."
Furia Artura wybuchła. Odepchnął Camilę na bok i ryknął: "Co ty próbujesz zrobić Agnies
















