Owen pozostawał nieprzytomny, trzymany w uścisku narkozy. Nawet w tym stanie marszczył mocno brwi, jakby doświadczał nieznośnej agonii.
Harry, po otrzymaniu pomocy doraźnej, również zapadł w głęboki sen.
William patrzył, jak personel medyczny odwozi obydwu, a nad nim zbierały się ciężkie chmury. Od czasu zniknięcia Camili wydawało się, że tych, którzy ją skrzywdzili, spotykało jedno nieszczęście z
















