Belinda pocieszała Agnes przez dłuższą chwilę, zanim ta w końcu się uspokoiła.
Agnes obdarzyła Belindę słodkim uśmiechem i powiedziała: "Mamo, przepraszam. Byłam bezmyślna. Wciąż dochodzisz do siebie po kontuzji, a to ty musiałaś mnie pocieszać. Powinnaś wrócić do swojego pokoju i odpocząć. Nie przemęczaj się."
Widząc, jak troskliwa jest jej córka, Belinda poczuła głęboką ulgę. Zmęczenie, które od
















